17 października 2007

Znajdźcie mi człowieka, a znajdą się dowody

Duch Feliksa Dzierżyńskiego nadal żywy. PiS znów sięgnął do sprawdzonych metod PRL-u (będącego ustrojowym protoplastą IV RP), żeby utrzymać się przy władzy. Rozpracowanie, prowokacja i kajdanki. A potem odpowiednio zmontowany materiał w TVPiS. I przyznać trzeba, że są w tym coraz skuteczniejsi. W akcji przeciw Lepperowi chłopaki ze służb zaplątali się o własne nogi i Leppera nie udało się wsadzić do kicia. Łapówka nie wzięta, akcja spalona. Blidę mieli na widelcu, ale się zastrzeliła. Szkoda, przecież kamery były tak blisko. W akcji przeciw Sawickiej zainwestowali w przystojnych agentów, łazili stadem za nią przez rok i wreszcie się udało... Gratulacje! To prawda: szkoda, że macie zaledwie Sawicką a nie np. Piterę. Ale przed wyborami, to zawsze coś. Wsadzi się, kogo się ma.

Czy bronię łapówkarzy? Nie bronię. Powinni pójść siedzieć. Tu zgadzam się z Kaczyńskimi, Dornami, Wassermanami i resztą. Ale szlag mnie trafia, gdy akcje specsłużb przybierają wymiar wyłącznie polityczny, wycelowany w przeciwny obóz. Przecież nasycenie nieuczciwością i skłonnościami do korupcji jest dokładnie takie samo we wszystkich partiach. Uczciwość jest cechą ludzi a nie partii. Ale tego Kaczyńscy zdają się nie rozumieć. Dla nich człowiek - jak w każdym reżimie - ma znaczenie nie jako jednostka, ale jako członek stada. Najlepiej pokornego stada.

[...]*

Ostatnio miałem przyjemność lecieć z Wrocławia do Warszawy razem z prof. Bartoszewskim. Zupełny przypadek i dodam, że bardzo dla mnie miły. Wykorzystując rzadką okazję podziękowałem profesorowi za jego życiową postawę i życzyłem mu, by dalej robił swoje, był odporny na ataki środowiska Kaczyńskich i im się nie dał. Profesor zapewnił, że z pewnością im się nie da, podobnie jak nie dał się złamać innym reżimom przez całe życie. I że na pewno będzie działał, póki sił mu starczy, bo erozja umysłów w Polsce jest coraz głębsza. Zgadzam się z nim. Gdy dziś w wieczornych wiadomościach widzę jak ochoczo i skutecznie rządzący posługują się metodami Feliksa Dzierżyńskiego, to zastanawiam się czy Bartoszewskiemu wystarczyłoby 3 żyć, aby tę erozję umysłów powstrzymać.

Mam jednak nadzieję, że na działanie nie jest za późno - wybory już w najbliższą niedzielę!


*Uzupełnienie (19.10.2007)

Usunąłem z tekstu fragment, który był jednostronną i niesprawiedliwą interpretacją faktów z przeszłości. Nie chcę, żeby polityka była powodem pogarszania się moich relacji z ludźmi, dlatego przepraszam osoby, które poczuły się osobiście dotknięte moimi słowami. Przyznaję, że na poziom moich (i nie tylko moich) emocji duży wpływ mają poczynania polityków. A oceny formułowane w stanach wzburzenia często bywają krzywdzące. Dlatego usunąłem kontrowersyjny fragment i komentarze wpisane na jego podstawie.